AKTUALNOŚCI
« powrót
Czapla pod rękę z turem
3 III 2009, 21:29:04
Burmistrz Turku Zdzisław Czapla wpadł na "genialny" pomysł - chce upiększyć miasto. W jaki sposób?? Kolejny pomnik, tym razem tur. Nie będzie służył tylko do podziwiania, jak twierdzi sam Czapla można z nim także "obcować".
Nietrudno zauważyć, że Turek słynie ze stawiania coraz to nowych i bardziej wymyślnych pomników. Tym razem wybór padł na tura, który jest symbolem miasta.
Jednak pomysłem burmistrza nie wszyscy są zachwyceni. Rady opozycji Marian Marczewski jest wręcz zbulwersowany. Cały czas powtarza, że są ważniejsze potrzeby dla miasta, a kolejny pomnik jest po prostu zbędny. Zapowiedział już, że w ramach protestu, jeżeli w Turku pojawi się tur, wówczas on postara się o pomnik czapli. Dlaczego akurat takie zwierzę wybrał?? Chyba nie trzeba będzie tłumaczyć Zdzisławowi Czapli. Zemsta radnego jest po prostu cudna, tylko dlaczego pan Marian tak się buntuje?? Przecież pomnik, jak mówi burmistrz, będzie służył "celom turystycznym i zabawnym" .
W całym tym "przeuroczym" sporze, najbardziej zadziwiające jest przeznaczenie tura. Burmistrz porównał go z koniem w Koninie i bardzo trafnie zauważył, że "na konia w Koninie nie można wsiąść", po czym dodał "a nasz tur będzie taki przyjazny, bo będzie z nim można sobie obcować, że tak powiem". Bardzo ładnie pan burmistrz powiedział, ale ciekawe czy Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami się panem nie zainteresuje.
Chociaż szczerze mówiąc to kto wie co jest gorsze: obcowanie z turem z brązu czy z żywą czaplą.
Jednak pomysłem burmistrza nie wszyscy są zachwyceni. Rady opozycji Marian Marczewski jest wręcz zbulwersowany. Cały czas powtarza, że są ważniejsze potrzeby dla miasta, a kolejny pomnik jest po prostu zbędny. Zapowiedział już, że w ramach protestu, jeżeli w Turku pojawi się tur, wówczas on postara się o pomnik czapli. Dlaczego akurat takie zwierzę wybrał?? Chyba nie trzeba będzie tłumaczyć Zdzisławowi Czapli. Zemsta radnego jest po prostu cudna, tylko dlaczego pan Marian tak się buntuje?? Przecież pomnik, jak mówi burmistrz, będzie służył "celom turystycznym i zabawnym" .
W całym tym "przeuroczym" sporze, najbardziej zadziwiające jest przeznaczenie tura. Burmistrz porównał go z koniem w Koninie i bardzo trafnie zauważył, że "na konia w Koninie nie można wsiąść", po czym dodał "a nasz tur będzie taki przyjazny, bo będzie z nim można sobie obcować, że tak powiem". Bardzo ładnie pan burmistrz powiedział, ale ciekawe czy Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami się panem nie zainteresuje.
Chociaż szczerze mówiąc to kto wie co jest gorsze: obcowanie z turem z brązu czy z żywą czaplą.
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy







