Login:
Hasło:


Pogoda w Kaliszu




AKTUALNOŚCI
« powrót
O patriotyzmie ludzi młodych
12 VI 2009, 09:34:25
Dwadzieścia lat temu, kiedy Solidarność wygrała pierwsze wolne wybory, afirmacja uczuć patriotycznych była czymś wręcz zwyczajnym. Dlaczego jednak nam Polakom tak ważne wydarzenia nie pozostają w sercu dłużej? Czy wydaje nam się, że historia i fakty wystarczą do podtrzymania ducha narodu?


Trudno jest jednoznacznie nakreślić obraz społeczeństwa polskiego, a szczególnie jego nastrojów politycznych, które to są tematem niezwykle delikatnym. Słowa takie jak′′wolność′′ czy ′′patriotyzm′′ bywają różnie rozumiane, a w dyskusjach rodzinnych są prawie takim samym tematem tabu jak kwestie intymne. Bo jak zresztą opowiadać młodym o jedności Polaków w walce z komunizmem w 89. Kiedy 20 lat po tych wydarzeniach, w wolnej Polsce dwie najważniejsze osoby w państwie nie mogą go nawet razem świętować? Ciągłe spory sił politycznych w Polsce również nie sprzyjają kształtowaniu poglądów,a tym bardziej postaw patriotycznych.

Choć tym balastem politycy lubią często obarczać rodziny, które nie wpajają młodym podstawowych wartości narodowych, jednym z głównych winnych (o ile takiego można by wskazać) jest oświata, która chcąc nie chcąc podlega władzy. Niestety nauczanie patriotyzmu w szkołach kończy się jedynie na nauce kilku zwrotek ′′Mazurka Dąbrowskiego′′ (i to nie wszystkich) oraz pokazaniu polskich symboli.

Historia choć wpaja młodym wiedzę, nie zaszczepia szacunku do kraju, nie mówiąc już o miłości. Odklepanie kilku istotnych dla narodu dat, a nawet znakomita znajomość przeszłości, nie mają wpływu na kształtowanie u młodych miłości do ojczyzny.

Nie pomagają w tym także nauczyciele historii, którym najczęściej zależy jedynie na ′′odwaleniu′′ lekcji i na tym ich rola się kończy.
Idąc dalej: media, a szczególnie te kierowane do młodzieży, historią i wartościami takimi jak patriotyzm się nie brudzą - bo to tematy zbyt trudne, niestrawne.Od czasu do czasu spotkamy się może z jakąś akcją zorganizowaną przez jedną z młodzieżówek, ale i na tym polu krucho, bo wydźwięk tych imprez stanowczo niezadowalający.

Acz z drugiej strony nie ma w tym wypadku jednego i dobrego rozwiązania: bo jak niby wpoić ludziom miłość do czegoś, na co wiecznie narzekają?
A myślę, że można by zacząć od tzw. ′′góry′′
 
Jakże miło by było obejrzeć w telewizji pana premiera i prezydenta, wspólnie świętujących 20 lat wolnej Polski i dać przykład czym jest jedność i tradycja.
Niestety, podziały jakie były przed 4 czerwca 89. roku mamy okazję obserwować i teraz, które może i w mniejszym stopniu rujnują harmonię państwa, ale rujnują i to skutecznie.


                                                                                                  Aglagla
KOMENTARZE




DODAJ KOMENTARZ



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy


Autor:


Treść komentarza:


Wybierz obrazek na którym narysowany jest dom:





SPORT